Strona główna · Artykuły · Forum · Linki Lipiec 21 2018 19:40:30
Nawigacja
Portal
  Strona główna
  Artykuły
  FAQ
  Forum
  Linki
  Kontakt
  Szukaj
  klimatyzacja Warszawa

Użytkowników Online
Gości Online: 1
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych Użytkowników: 168
Najnowszy Użytkownik: ~Bogdanvro
Reklama
Witamy
klimatyzacja ,udrażnianie rur wilanów
InfoPanel v.2.1
Ostatnio widziani
 ~DougSNox10 tygodni
 @klimatyzacje21 tygodni
 ~OlgaGuime38 tygodni
 ~Gofrooth45 tygodni
 ~OlgaLam47 tygodni
 ~Beataagox58 tygodni
 ~NeterVoind59 tygodni
 ~PeterVoind60 tygodni
Najnowsze posty
Brak zawartości dla tego panelu
Najciekawsze Tematy
Brak zawartości dla tego panelu
News
niwelacja
Aby łatwiej się nam ustalało poziom,  zbudował prowadnice z desek. wypoziomowaliśmy je niwelatorem. Ponieważ okazało się, że proszku wystarczy ąz nadto do zrobienia opaski przeciwwysadzeniowej, postanowiliśmy wysypać go trochę pod płytę. Dlatego pod ostatnią warstwę wysypywaliśmy ok 5cm proszku. Kolory tegoż sa zajedwabiste - od rożu, poprzez błękit, fiolet, cudowny seledyn. Normalnie zakochać się idzie nie ma sensu się pierdzielić z łopatologicznym rozsypywaniem piachu - lepij dać kaparkowemu parę stówek więcej, oszczędza się czas, dużo czasu, cholernie dużo czasu, bólu mięśni, wylanego potu i innego pierdzielenia.idzę że projekt całkiem podobny do naszego, ale tak z ciekawości muszę zapytać, jakiej szerokości (wewnątrz) jest ten garaż? A zagęszczarka płytowa, jak za 1500 zl daje radę Gdyby służyła tylko do płyty to byśmy nie kupowali, ale chcemy potem sami ułozyć kostki pod wjazd, chodniczki i inne duperszmity, więc się jeszcze przyda. A potem opchnę na tablic Drugie szybkie pytanie, czy ta zagęszczarka z casto, to skoczek, czy płytowa, no i czy "daje radę" czy lepiej od razu wypożyczyć coś cięższego?
klimatyzacje dnia luty 18 2018 15:55:09 · 0 Komentarzy · 22 Czytań · Drukuj
zrobione
Zanim rozpoczęliśmy budowę domu, rok wcześniej popełniliśmy altankę. Miała być przede wszystkim na imprezy, osłaniać nas od wiatru, który mocno wieje w naszych okolicach. A okzała się świentym składzikiem materiałów budowalnych, miejscem gdzie w trakcie pracy można chwilę odpocząć i wypic kawę. Koszt altanki wyniósł nas ok. 2000 zł. Oczywiście wsio samorobnie. Jak widać dopiero początki dziennika, choć budowy już trochę za nami. Zaczynamy więc opowieści plytowo-fundamentowe. Zainspirowani opowieściami z dziennika kilkorga, postanowiliśmy zacząć samodzielnie. Skoro inni dali rade, to my też. Na 7.00 rano umówiony był geodeta. Przyjechał co do minuty. 2 godzinki i  http://pogotowie-wodociagowe.pl po sprawie domek wytyczony. Kolorowe psikacze poszły w ruch, wytlumaczyli ktore ściany to które, jak patrzeć i czytać projekt. OK! zrozumiane. Wsio jasne. Jak geodeci ładowali się do auta, patrzymy jedzie koparkowy. To się nazywa zgranie w czasie Koparkowy pierwsza klasa, zaczął prace od fajeczki Zaczął pracę i zdjął humus + po 1 m więcej po obwodzie. Obrotny, szybki, kumaty.Potem poglębił wykop do planowanych 40 cm z przodu i 80 cm z tylu domu (mamy spadek działki). W nagrodę zostawił nam wielka hałdę humusu i mniejsza gliny. Polecam jak najbardziej. Pracował niecałe 6 godzin, policzył za 5. Lubimy takie liczenie Przy okazji wykarczował 3 korzenie. A potem jeszcze tego samego dnia przyjechały pierwsze dwie ciężarówki z piachem. 40 ton wsypało sie do wykopu i tęsknym wzrokiem czekało na rozprowadzenie pierwszej warstwy. Łopatami..... We dwie osoby.... Baba i facet.... Nie chcecie wiedzieć jak wyglądaliśmy i czuliśmy sie po tych pierwszych tonach. Nie wiedziałam, że takie mięśnie mam w ciele i że potrafią tak boleć....
klimatyzacje dnia luty 18 2018 15:23:00
0 Komentarzy · 12 Czytań · Drukuj
działka
dziś na działce pojawił się "prund" więc jakoś tak od razu zrobiło się poważniej. Skąd taki tytuł?? Ano mój brat jak się dowiedział, co chcę zrobić, jaki dom wybudować, jakie media ciągnąć i robić to jeszcze samodzielnie, to tylko stwierdził "Siostra, jeszcze będziesz tego żałować".... Mój kochany brat, który działkę ma siatkę w siatkę ze mną wybudował się w 2013. Budował 2,5 roku, ekipami, kredytem, czyli standardowo. Ponieważ pracuje w innym mieście i zjeżdża tylko na weekendy, nie miał możliwości ani chęci na inną budowę. Wybudował dom wg obecnych standardów - ławy, BK, 15 cm styro, ogrzewanie gazowe podłogówka + grzejniki, WG, dachówka ceramiczna. Wszystko pod okiem mojego ojczulka, który dom budował 40 lat temu. Ja natomiast jestem z gatunku tych "innych", co robią inaczej niż wszyscy. A poza tym wredna i zadziorna, pamiętliwa i chętna do udowodnienia kilku facetom, że baba też potrafi. I kurde zrobi....!!!! Przeglądając dzienniki kilku osób w, którzy sami zaczęli robić płytę a potem , którzy sami stawiali dom (szacunek!), z lekką niepewnością postanowiliśmy sami ten dom zbudować. I póki co udaje się. Ale od początku....Budowę oficjalnie zaczęliśmy w tamtym roku w kwietniu. Bo nieoficjalnie pierwszy material przyjechał na jesień 2011. A były to... worki z proszkiem poliuretanowym od pigeona Pewnie niektórzy dobrze znają ten produkt np. Autorus. Po kilku miesiącach czekania w kolejce przyjechał do nas pełny tir worków z proszkiem. Zawezwaliśmy ekipę 7 chłopa i ja (a jakże ) i w godzinkę rozładowaliśmy tira. Jako master zasiadłam na górze (w końcu miałam wysokie stanowisko hehe) i spychałam worki chłopakom, którzy kładli je na działce. Cała akcja wzbudziła ciekawość sąsiadów, którzy pytali co to, po co, po ile, dlaczego i czy przypadkiem nie budujemy wałów przeciwpowodziowych (bo tak to wyglądało). To co zaczynamy od projektu. Choć celuję w dom raczej możliwie energooszczędny, to nie jestem zboczona na tym punkcie Pewnie niektóre rozwiązania nie sa idealne, choćby kształt dachu, stosunek ścian do objętości, garaż w budynku nieoddylatowany od reszty domu. Ale jest to projekt, który spełnia nasze oczekiwania w 100% i taki nam się podoba
klimatyzacje dnia luty 18 2018 15:21:11
0 Komentarzy · 12 Czytań · Drukuj
sieci
Może inaczej - gość projektował mi hydraulikę, pytał jakie źródło, przekazałem mu że chcę coś bezobsługowego i chyba PC, więc wyliczył mi zapotrzebowanie. Projekt wykonywany był przez zaprzyjaźnione biuro projektowe. Zrobiły prawdopodobnie standard, bo nie naciskałem na energooszczędność. Mam jeszcze możliwości zmian, więc może mógłbyś doradzić? Więcej styropianu w posadzce? Więcej styropianu na ścianach? Więcej wełny na poddaszu?
klimatyzacje dnia sierpień 16 2016 19:10:00
Czytaj więcej · 0 Komentarzy · 79 Czytań · Drukuj
ciepło
Powierzchnia 320 m2 po podłogach, powierzchni użytkowej 285 m2, dach czterospadowy. Lokalizacja - pomorskie, w II strefie klimatycznej. Na całej powierzchni zaprojektowana podłogówka, oraz zaprojektowana WM z planem na rekuperację. Projektant od hydrauliki wyliczył mi zapotrzebowanie na ~ 18 KW na cały budynek biorąc pod uwagę wyższą temp. dla pomieszczeń żłobka. Pytanie odnośnie pompy - powietrzna czy odwierty? Boję się trochę hałasu przy powietrznej tej wielkości i chyba koszt wyszedłby porównywalny. Czy jest szansa na zmieszczenie się w kwocie 70 tys. netto kompletna PC + WM z reku i podłogówką?
klimatyzacje dnia sierpień 16 2016 19:06:32
Czytaj więcej · 0 Komentarzy · 76 Czytań · Drukuj
drenaż
Może nie rozwlekajmy tematu bo będziemy zbyt naukowo rozprawiać o naprawdę różnych wariantach, wcale nam tu nie przydatnych. Pamiętaj, ze sprawa gdzie najlepiej umieścić pompę w układzie drenażowym podzieliła nas na dwa obozy. Ty należysz do jednego ja do drugiego. Pisząc o podziale od razu zaznaczam, że nie jest to podział w żaden raz negatywny. a właściwie tylko dla tego, ze żaden z nas nie podał tak silnych argumentów, żeby przekonać jeden drugiego. Aby dojść do jakichkolwiek wniosków bo temat się rozwleka proponuję najpierw uściślić to co jest pewne. A zatem jeżeli mówimy tu o układzie drenażowym w trzech wariantach takich jak narysowałem pewne jest: na pewno to, że opory przepływu będą takie same po stronie ssącej jak i tłocznej dla takiej instalacji bo średnice rur będą takie same, przy pominięciu spadków na kolanach, czy zagięciach instalacji. Opór na samym kolektorze na razie pomińmy bo też budowa ich jest różna, powrócimy do tego później. Olejmy również sprawę zasysania nieszczelnościami powietrza bo w dobrze uszczelnionej instalacji zjawisko to nie istnieje. Nie wprowadzajmy dodatkowych pojęć typu "pozytywne ciśnienie pracy" bo aby nad tym się zastanawiać trzeba by najpierw dokładnie je zdefiniować a potem rozważać jaki to ma wpływ. Nie porównujmy pomp hydroforowych do obiegowych, choć różnią się one tylko wielkością wirnika i mocą silnika od obiegówek. Dla nas do rozważań przyjmijmy zwykłą pompę typu 25-40 o maksymalnej wysokości podnoszenia 4m przy 0m3/h jak to wynika z jej charakterystyki. I teraz zastanówmy się, czy układ nr 2 jest równoważny układowi 3, czy nie. Jutro przeprowadzę próby z użyciem naczynia drenażowego i w/w pompy porównując do siebie te dwa układy
klimatyzacje dnia grudzień 27 2015 22:18:36
Czytaj więcej · 0 Komentarzy · 149 Czytań · Drukuj
pojemność
Jakiej pojemności masz boiler? Na jakiej wysokości masz go zawieszonego w piwnicy? Czy tak jak na rysunku czyli w połowie wysokości piwnicy? Jak wysoka jest piwnica? Ile ciepłej wody dziennie używasz? Ile kolektorów chcesz zainstalować? Fabryczne czy robione? Czym zamierzasz dogrzewać boiler w przypadku braku słońca? Dodatkowe pytanie, Czy masz wydzielone obwody w obiegu CO zamykane zaworami? Ile wody masz w obiegu CO? Boiler 100l mniej więcej w 2/3 wysokości. Piwnica około 1,8m. Zamierzone zużycie (przez cały dzień) wody w okolicach 100l pewnie - 2 osoby. Kolektory własnej roboty. Na początek 2m2 z łatwą rozbudową do 4m2. W przypadku braku słońca - przepalenie w piecu. Wiem, że latem wystarczy trochę papieru i kilka kawałków drewna. Zawory są tylko przy bojlerze. Wody w obiegu nie powiem ile, ale rury stare, stalowe o większej średnicy. W tamtym poście inny schemat, ponieważ był inny dom - rodzinny. Nie ja decydowałem, temat został porzucony.
klimatyzacje dnia grudzień 27 2015 22:14:56
Czytaj więcej · 0 Komentarzy · 144 Czytań · Drukuj
kolektorek
Ale to jest jedynie teoretyczny układ bo: 1. Masz nieodpowiedni zasobnik żeby tak grzać (kolektory tylko na lato) bo solar będzie się uruchamiał tylko wtedy gdy temperatura w kolektorze jest wyższa niż w zasobniku, a w zasobniku pewnie teraz z użyciem kotła utrzymujesz z 50 stopni więc sterownik nie za często włączy pompkę. Reasumując z takim baniakiem nie ma to sensu. Do grzania kotłem ten zasobnik jest oczywiście bardzo dobry - do grzania solarem już nieszczególnie. To co chciałbyś mieć jest oczywiście do zrobienia (ustawienie kolektora w tym miejscu) i praca w instalacji grawitacyjnej na wspólnej wodzie (tak mam - chwilowo), z tym, że trzeba będzie uważać co się robi w przyszłości, bo przez naczynie drenażowe będzie można zalać mieszkanie. Jeżeli zrobi się taką instalację szczelną to również będzie można ją przez przypadek uszkodzić gdy kolektor będzie zamontowany tak jak byś chciał.
klimatyzacje dnia grudzień 27 2015 22:05:10
Czytaj więcej · 0 Komentarzy · 123 Czytań · Drukuj
sprężarka
Czytając wykłady otwieram oczy. gorzej z mózgiem. Ostatnim razem "ugotował mnie Pan co najmniej na miękko. Ale coraz bardziej staję na nogi. Z moją sprężarką, jak się wszystko odpowiednio podstawi Cop wychodzi mniej niż 3 , dodatkowo poczytałem zaleconą lekturę i może na końcu się nie rozczaruję. A teraz dla upewnienia, Czy zastosowanie sprężarki z wtryskiem pary podniesie mi cop powyżej 3,5. Tak wynika z programu selekt6. Jeszcze jedno pytanie: dlaczego wstawiając w selekt6 punkt średni R407c i punkt rosy r407c są różne wyniki. w pompie ciepła bardzo istotna dla osiąganego COP jest temperatura skraplania. Dlatego nie łączy sie obiegów c.w.u. i c.o. , a ciepło dla tych potrzeb produkuje oddzielnie. Co innego w kotłowni zasilanej z kotła, tam nie wpływa to na sprawnośc procesu i jest jak najbardziej dopuszczalne. Postawowym problemem jest , że bardzo często "wybitni znawcy" tematu, wprost schematy kotłowni adaptują na potrzebu pompy ciepła. Dlatego błędem jest produkowanie ciepła na poziomie 45°C po to aby po zmieszaniu osiągać 30°C. Produkcja c.w.u. to ok. 10 procent produkcji ciepła w skali roku. Chyba , ze nie zależy Ci na COP, to rób jak ci handlowiec podpowiada lub co tam znajdziesz w internecie. Sama sonda czy jak tam zwał niczego nie załatwia. Absolutnie niezbędny do regulacji c.o. jest regulator pogodowy. Jest to urządzenie elektroniczne o różnej konstrukcji , a pomiar temperatury następuje albo poprzez czujniki , któych opór elektryczny jest zależny od temperatury ( czyli analogowe, najróżniejszych konstrukcji) albo przez czujniki cyfrowe , przekazujące do regulatora informację po magistrali komunikacyjnej rs. Podobnie ciepła woda , ale tam wystarczy regulator stałowartościowy czyli inaczej mówią termostat, Mozna oczywiście zainstalować termostat w reprezentatywnym pomieszczeniu do sterowania c.o. ale to roziwązanie gorsze bo pompoa pracuje na wyższych parametrach niz przy sterowaniu pogodowym ,które zapewnia najniższe możliwe parametry pracy i najwyższą możliwość sprawność, COP. Można oczywiście zastosować regulator pogodowy z dodatkowym czujnikiem wewnętrznym, osiągamy w ten sposób kompilację obydwu sposobów z możliwością wyboru , któy sposób dominuje. Jak regulator ma jeszcze wbudowany jeszcze człon ciepłej wody to osiągamy pełnię szczęścia smiley Regulacja miejscowa : ponieważ domyślnie do pompy ciepła buduje się ogrzewanie podłogowe , któej stała czasowa wynosi 2-3 doby nie ma sansu doregulowania , no i oczywiście mieszanie jesy podobnym błędem jak przy c.w.u. W instalacji c.o. z pompą ciepłą mamy małe schłodzenia czyli ze 3-4 razy większy przepływ niz w c.o. zasilanym z kotła, dlatego należy minimalizowac opory przepływu bo to zwiększa istotnie koszty pracy popmy obiegowej (czyli obniza ogólny COP instalacji z pompą ciepła). Opory rosną w kwadracie : dwa razy więszy przepływ to 4 razy większe opory hydrauliczne
klimatyzacje dnia listopad 18 2013 17:02:32
0 Komentarzy · 541 Czytań · Drukuj
mieszacz
"turbo mieszacz" technicznie jest ciekawym pomysłem ale raczej bez sensu. różnice temperatury w zbiorniku są pozytywne. lepiej mieć "na wierzchu" warstwę wody o temp. powiedzmy 40-50 stopni a na dole 20 niż w całej objętości 25-30. niektóre firmy wręcz stosują układ wspomagający "rozwarstwianie". nad wężownicą znajduje się osłona (coś jakby na kształt lejka" powodująca mniejsze mieszanie się wody i transport ogrzanej na górę zbiornika. szybciej można uzyskać wodę użytkową o sensownej temperaturze a dodatkowym bonusem jest fakt, że woda klimatyzacjina dole pozostaje chłodna (im większa różnica temperatur tym intensywniejsza wymiana) ocieplenie węży ? zostawiłem to na potem no i tak zostało. ocieplenia samych paneli nie ma.dana została płyta pilśniowa aby zamknąć przepływ powietrza w skrzyni..." zastanawiam się czy założenie izolacji na węże i ew. ocieplenie "skrzynek" nie da więcej niż kombinacje z zaworami zwrotnymi czy sterowaniem. zwłaszcza w "okresach przejściowych" bo teraz to raczej chroni cię to przed ryzykiem przegrzania.To znaczy, jaka wielkość kolektora powierzchnia, do jakiej pojemności zbiornika. Wiem ze nie da sie tego określić dokładnie, ale przynajmniej mniej więcej. Żeby w letni słoneczny dzień nie płakać ze za mocno mi sie kolektor nagrzewa (przegrzewa) i muszę wylewać ciepła wodę lub odwrotnie nie można uzyskać wyższej temp niż np. 60* w zbiorniku. Myślę ze w takie +35 w cieniu to na dachu będzie ponad 100*C i co wtedy, gdy wrzuciliśmy wielki panel na dach z zbiornik mały lub nie nadarza odbierać ciepła chodzi mi tu szczególnie o propozycje kolegi, który chce wykorzystać wężownice U. Jakie rozwiązania proponują na dobór paneli do zbiornika producenci takich urządzeń?tak się zastanawiam czy warto by było na grzejnik panelowy ponaklejać paski czernionej blachy miedzianej o szerokości 1cm (na "kanały" którymi idzie woda). zalety - potrzeba mało blachy 1cm x ~ 58cm X 28-30 sztuk, małe kawałki blachy łatwiej poczernić (mniejsza kuweta, operowanie małymi ilościami odczynników itd. itp.). ryzyko - czy klej (silikon, kropelka czy co tam kto chce) nie będzie nadmiernie izolował i czy nie dojdzie miejscami klimatyzacjado bezpośredniego kontaktu miedzi ze stalą i korozji. biorąc pod uwagę, że czerniona miedź jest ośmiokrotnie wydajniejsza niż powierzchnia kryta czarną farbą myślę, że i tak to się może kalkulować.
klimatyzacje dnia luty 01 2013 21:33:09
5 Komentarzy · 605 Czytań · Drukuj
wentylacja w domu
moim zdaniem najprostszym rozwiązaniem jest wymiana powietrza poprzez wymiennik krzyżowy bez obiegów pośrednich. Czyli np. z  pomieszczeń o dużej wilgotności i temperaturze (łazienka, kuchnia, pom. gospodarcze) wyprowadzasz powietrza na zewnątrz, a do pomieszczeń  użytkowych wprowadzasz świeże z zewnątrz. Powietrze usuwane i nawiewane nie miesza się ze sobą a jedynie oddają wzajemnie temperaturę w wymienniku krzyżowym. Wiele takich rozwiązań widziałem i sprawdza się to b. fajnie. Należy pamiętać aby urządzenie pracowało cały czas (ustawia się tyby dzienne, nocne - większa lub mniejsza wymiana powietrza) - ponieważ w kanałach może się wtedy zbierać wilgoć, a w najgorszym wypadku tworzyć grzyby.Ze znanych mi central polecał bym Mistrale. Poducent polski Pro-Vent. pisałeś o wymienniku gruntowym tzw. GWC też mają swoje rozwiązanie. kiedyś się tematem interesowałem i najbardziej mi podszedł do gustu ten producent, dzwoniłem nawet i sie dogadać dało. Dospela jak większość nie polecam. Jeszcze z odzyskujących wilgoć jest Storkair, tzw. entalpiczny, ale tak naprawdę nie bardzo w to wierzę. Pracowałem kilka lat przy urządzeniach wentylacji i powiem Ci tak: pozostawienie wolnego przewodu wentylacji grawitacyjnej jest wskazane. Prawidłowo zbilansowany układ wentylacji wymuszonej (z rekuperacją, lub bez) powinien wprowadzać do pomieszczenia taką samą ilość powietrza, jaką wyprowadza i w takim przypadku dodatkowy przewód wentylacyjny nie będzie w dużym stopniu wpływał na obieg. W momencie braku prądu, w wielu układach zamyka się żaluzja, zapobiegając zamarznięciu wody w wymienniku centrali, lecz pewna ilość powietrza dostanie się do pomieszczenia, ponieważ ten tytułowy przewód spowoduje grawitacyjne wymuszenie niewielkiego przepływu. Nie zajmuję się już tymi urządzeniami i nie wiem, jakie są obecnie przepisy, ale zawsze byłem zwolennikiem takiego rozwiązania. Jeżeli obawiasz się ucieczki zbyt dużej ilości ciepła, to zastosuj kratkę z żaluzją, którą otworzysz na wypadek awarii systemu (a zdarzają się...). Dla własnego bezpieczeństwa. Odnośnie kominiarzy - niewielu posiada odpowiednią i aktualną wiedzę, takie mam doświadczenie. Jak komin jest z cegieł, to bym robił dodatkowy kanał, bo koszt dołożenia jednego kanału niewielki, ale wstawiłbym kratkę z żaluzją, aby była zamknięta podczas pracy wentylacji mechanicznej. Jeśli komin jest systemowy (jednokanałowy) to dodatkowa wentylacja grawitacyjna jest zbędnym kosztem - szczególnie że same przepisy jej nie wymagają. Za to zastanowiłbym się nad wykonaniem wspomagania metody 'grawitacyjnej' przez centralę (by-pas na wymienniku krzyżowym), bo część powietrza na pewno tamtędy może sobie wypływać. Mam w domu taka instalację od 4 lat, robioną na etapie projektu. System składa się z GWC, klimy i rekuperatora. Kilka spostrzeżeń z eksplatacji: - nie należy sugerować się ceną rekuperatora, jak to bywa z urządzeniami pracującymi 24/7 liczy się efektywność, miałem na początku Mistrala, po 2 latach wyrzuciłem, złodziej prądu i kiepska sprawność, czasem trzebabyło wyłączać bo przy sporych mrozach nawet na 1 biegu nawiewał powietrze 10 stopni nawet przy GWC do tego sterowanie beznadziejne, jedyna zaleta to dość cichy. - GWC zimą podnosi temperaturę na wlocie do rekuperatora od 8 do 4 stopni, warto, dodatkowo latem nie włączam klimy przez pierwsze 4-5 tygodni upałów, GWC chłodzi powietrze do 16 stopni - sterowanie to podstawa, wentylatory pradu stałego i PWM, regulacja dzień/noc, brak domowników, szybkie wietrzenie itp. Wtedy oprócz wentylacji mamy komfort. - Kanał grawitacyjny powinien być, niema idealnie zbilansowanego nawiewu i wywiewu, a po drugie systemy ochrony przez zamarzaniem w pewnym przedziale sterują proporcją wywiew/nawiew. Obecnie mam Storkair'a, fajny sterownik, duża sprawność i 40% zużycia prądu Mistrala, jedyny minus to większy hałas, ale na nac można obniżyć wymianę powietrza. No i cena, ale w dwa lata różnica w stosunku do mistrala się zwróciła.
klimatyzacje dnia listopad 23 2012 21:26:46
0 Komentarzy · 357 Czytań · Drukuj
Strona 1 z 2 1 2 >
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło

Zapamiętaj mnie



Rejestracja
Zapomniane hasło?
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Brak postów.
klimatyzacja Warszawa, wentylacja udrażnianie rur Warszawa pogotowie wodno-kanalizacyjne Warszawa